Jak “chodzą” zegary i zegarki w płońskim zakładzie zegarmistrza Pana Piotra Witkowskiego? O tym mogli przekonać się uczniowie klasy 2g, którzy 21 maja 2015r.odwiedzili niewielką i jedyną pracownię zegarmistrzowską.
U Pana Piotra można obejrzeć mechanizm zegarowy stuletniego zegara, dawno niewidziane zegarki kieszonkowe, ciekawe sprzęty, których zastosowanie pan zegarmistrz objaśniał małym ciekawskim.
Co jest w środku zegara? Dlaczego zegary wydają tak różne dźwięki? Na te oraz wiele innych pytań cierpliwie i z pasją odpowiadał Piotr Witkowski, który w zawodzie zegarmistrza pracuje od bardzo dawna. Jak się okazało w rozmowie Pan Marcina nie jest wykształcenia zegarmistrzem, lecz z zamiłowania. Pasja i miłość do zegarów przekazywana jest w rodzinie Pana Witkowskiego z pokolenia na pokolenie.
Mali ciekawscy mogli również zajrzeć do warsztatu zegarmistrza, by przymierzyć lupę zegarmistrzowską oraz zapoznać się z narzędziami, których używa „Pan Złota Rączka”, by przywrócić sprawność zepsutym czasem, zniszczonym zegarom i zegarkom.
„…I tak, zarówno gościom, jak i gospodarzowi mile upłynął czas, którego wprawdzie nikomu nie udało się zatrzymać…”
Z pozdrowieniami Magdalena Imbirska